Barwy południowej Francji 3 – Toulouse

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Ciężki poranek w Carcassonne

Wczesnym rankiem wyruszam na dworzec kolejowy w Carcassonne, by stamtąd dotrzeć do Toulouse, mojego kolejnego przystanku w południowej Francji. Mój przyjaciel ma odmienne zdanie na temat godziny odjazdu pociągu, więc nie mam czasu na ułożenie włosów, które w konsekwencji wyglądają jak zwisający makaron. To naprawdę może dziewczynie popsuć humor. Gubię też szalik, a tu akurat popsuła się pogoda i w drodze na pociąg TGV towarzyszy mi deszcz. Merde!

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

To ja totalnie nie w sosie.

Toulouse

Wreszcie docieram do Toulouse. Toulouse to miasto w południowo – zachodniej Francji, w regionie Midi-Pyrénées, w departamencie Haute-Garonne nad rzeką Garonną. To także centrum przemysłu kosmicznego i lotniczego. Miasto założone przez Rzymian – Tolosa, później w V wieku stolica Wizygotów. Miato nazywa się także różowym miastem – „la ville rose” – bo wiele budynków jest zbudowanych z czerwonej cegły. Jest to największe miasto w południowej części państwa, a piąte pod względem wielkości w kraju. To jeden z ważniejszych ośrodków oświatowych – posiada obok Lyon i Paryżem największą liczbę studentów.

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Wycieczka do Toulouse odbywa się trochę na wariackich papierach, bowiem nie zabukowałam wcześniej hotelu. Pora wymyślić jakiś plan przy kawie i croissant w pobliskim bistro.

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Jeśli lubicie ocierać się o siebie wybieżcie ten hotel!

W kilku pobliskich hotelach niestety nie mam miejsc. Ostatecznie ląduję w hotelu Ours Blanc. Hotelowa winda jest tak ciasna, że ledwo mieści 2 osoby o przeciętnych wymiarach z minimalną ilością bagażu. W pokoju jest jeszcze lepiej. Super wąski korytarzyk prowadzi zarówno do ultra małej łazienki (zapomnijcie o miejscu na zestaw do makijażu) i małego, klaustrofobicznego pokoju.

Brak kącika kawowego, a klimatyzacja niezbyt poprawia ogólne wrażenie. Wybaczcie, że nie zrobiłam zdjęcia, bo ręce mi opadły.

Dam temu miejscu jeszcze szansę podczas śniadania. Tymczasem pora na zwiedzanie miasta.

Market i karuzele

Już o tym pisałamwcześniej i powtórzę to nie raz. Kocham lokalne markety i wizyta w takim miejscu to obowiązkowy punkt programu. Zamierzam spróbować miejscowych specjałów: sałatkę paryską, rataouille, serową zapiekankę, faszerowane pomidory oraz quiche z nadzieniem szpinakowym oraz cebulowym.

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Mieszkańcy Toulouse zdają cię lubować w karuzelach. Przechadzając się po mieście natrafiam na kolorową karuzelę na jednym ze skwerków i na kolejnym, i na kolejnym…

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Teraz spacerkiem udaję się do katedry św. Szczepana, po drodze robiąc kilka zdjęć.

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Intrygująca głowa z trzecim okiem na jednej z bocznych uliczek Toulouse.

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Sklepik z drzewkami oliwnymi.

Barwy południowej Francji 3 - ToulouseBarwy południowej Francji 3 - Toulouse

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Katedra Św. Szczepana (Cathédrale St-Étienne)

Katedra św. Szczepana sprawia wrażenie nieco niezgrabnej budowli, za to brama prezentuje się dość okazale. Kościół wybudowany został około XII wieku. Wiodącym stylem architektonicznym tej budowli jest gotyk. Fasada katedry wykonana jest z kamienia, ale nadal pozostaje częściowo niewykończona. Do świątyni dostawiono romańską wieżę z cegły z renesansowym zwieńczeniem.

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Przed katedrą znajduje się dość ciekawa fontanna.

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Pora zrelaksować się przy piwku na jednym ze skwerków Toulouse.

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Wieczór w Toulouse

Wieczorny spacer nad rzeką Garonną to must do w Toulouse. Najpierw jednak odwiedzam jedną z restauracji aby sobie troche pofolgować zamiawiając risotto z czterema rodzajami sera 🙂 . O dodatkową fałdkę na brzuchu będę się martwić po powrocie, ok?

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Cichy wieczór nad rzeka Garonną. To bardzo romantyczna, urokliwa okolica z pięknie oświetlonymi mostami. To jedno z tych miejsc, gdzie ludzie trzymając się za ręce szepczą sobie czułe słówka.

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Z nad rzeki kieruję się na plac du Capitole. Ratusz należy do najważniejszych budynków przy placu du Capitole. Z zewnątrz budynek wygląda bardzo okazale. Fasadą połączony jest z gmachem teatru. Wewnątrz znajdują się niezwykle ciekawe malowidła Rajmunda Morettiego. Warto też zwrócić uwagę na plac przed ratuszem, gdzie możemy dostrzec znaki zodiaku.

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Przy placu du Capitole pełno jest knajpek serwujących jedzenie i alkohole, czas więc zagrzać się pod parasolem przy winie patrząc na urokliwe Toulouse nocą. Ja i Geralt mówimy dobranoc i do zobaczenia w 3 części mojej francuskiej podróży.

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

Barwy południowej Francji 3 - Toulouse

2 Responses to Barwy południowej Francji 3 – Toulouse

  1. Ania napisał(a):

    W piękny klimat nas wprowadzasz:) Rozmarzyłam się, południowa Francja…

Dodaj komentarz

Close
%d bloggers like this: